Strony

Szydełkowa kosmetyczka

Crochet purse



Teraz, jesienią, noszę torebkę . Tak samo będzie zimą.  Wiadomo, torebka jest z takiego tworzywa, które chroni jej zawartość przed  opadami, czyli zamoczeniem. Chroni przed niską temperaturą, przed wszelkimi innymi niedogodnościami w pogodzie. 
Ale latem bardzo lubię nosić koszyki. Koszyk, który nosiłam latem tego roku, był to koszyk średnich rozmiarów. Miał górny zamek, ale wewnątrz nie miał żadnych przegródek. Jakoś trzeba było zadbać o możliwy porządek w środku. 
Zrobiłam kosmetyczkę, szydełkiem. 
Po wcześniejszym zrobieniu większych prac, zostały niewielkie ilości włóczek. Wybrałam włóczkę  bawełnianą z domieszką bambusa. To super nić. Nie mechaci się, bardzo dobrze układa się w robótce. Szydełkiem łapie się całą nić, nie rozwarstwia się. Ta nić pozwala wyrobić każdy wzór. 
Na letnie, upalne dni , do koszyka w kolorze naturalnego beżu, najbardziej podpasował mi  kolor żółty, słoneczny nici. 
Wzór, którym wykonałam kosmetyczkę, to wachlarzyki.
 
Kosmetyczka szydełkowa wykonana wzorem wachlarzykowym


Dzięki tej nici wzór nie "wyrastał" na boki. Pięknie trzymał się pionu. 
Kosmetyczka docelowo była przeznaczona na drobiazgi. Skoro tak, to do wnętrza wszyłam podszewkę. Wybrałam nieco grubszą podszewkę. Tak na wszelki wypadek. 
Kosmetyczka jest zapinana na magnesowy zatrzask, ale  dodatkowo wszyłam zamek błyskawiczny. Jak już wielokrotnie  wspominałam, szyję ręcznie. Nie korzystam z maszyny do szycia.




Nie byłabym sobą, gdybym nie ozdobiła kosmetyczki. Kilka kwiatków , wykonanych również szydełkiem, parę koralików i już.




Kosmetyczkę nosiłam w koszyku, przez całe lato. Zdała egzamin świetnie. Jestem bardzo zadowolona z jakości nici, również.
Obecnie panująca jesień spowodowała, że zmieniłam koszyk na torebkę. Kosmetyczka ma więc wolne :) Do kolejnego lata.


I pewnie zapytacie- jak to, nic nowego nie powstało ? Olka, co ty?
Trochę nowych rzeczy powstało. Jestem w trakcie wykonywania haftu. Powstało parę drobiazgów zrobionych szydełkiem, szykuję się do zrobienia ozdób świątecznych. 
Tylko, że szykuję się...


Na chwilę obecną, mogę Wam powiedzieć, że życie przyniosło trochę zmartwień, kilka trudniejszych chwil. Z ogromnymi emocjami przeżywałam święto 1 listopada. Niedawno pochowałam Najbliższą mi Osobę.
Bardzo długo trwało, zanim trochę doszłam do siebie.
Teraz, jedyne co mogę, to zadbać o pamięć i o kwiaty...



Przez kilka ostatnich dni zajmowały mnie też różne przeżycia. I kiedy sądziłam, że już pomalutku się potoczy, nagle, jak grom z jasnego nieba, spadła inna wiadomość. Szykuję się właśnie do pożegnania wspaniałej Kobiety. Zawsze skromna, uśmiechnięta, niby stojąca w tle, ale wniosła ogromną porcję serdeczności i ciepła. 

Dużo refleksji miałam w ostatnim czasie. Wiele rozmyślałam, szukałam odpowiedzi na pytanie, co to jest ta siła, która pozwala nam przetrwać trudne dni, dramatyczne wydarzenia? Skąd czerpiemy siły, aby pokonać trudy? Jak nas zmieniają takie wydarzenia? Bo nie są obojętne. Czas leczy rany, ale blizny potrafią krwawić nawet po długim czasie. Czy to oznaka słabości, czy wielkości ran? Nie mam odpowiedzi, która przekonałaby mnie .


Ale jedno , z całą mocą i ogromnym przekonaniem , wiem, na sto procent !!!
Kiedy przyszedł czas na otrzeźwienie, otworzyłam swój blog, to bardzo się ucieszyłam. Przyszłyście do mnie, zostawiłyście piękne komentarze. To dało mi radość. Przecież mój blog jest młodziutki. A szydełkowanie to żaden tam Michał Anioł, czy też piosenka, która sprzedaje się w milionowym nakładzie. Ba! Chyba 1/3 świata szydełkuje. 

Na domiar tego grono moich obserwatorów powiększyło się!

Tu, właśnie teraz, bardzo serdecznie witam  nowe osoby. Dziękuję, że przychodzicie, zostawiacie ślad, decydujecie się obserwować. Czuję w ten sposób, że nie jestem sama. 

Ja, czytam Wasze blogi. Owszem, znajduję tam i Wasze radości, i Wasze troski, zmartwienia. Nie jestem jedyna w takich chwilach. Tym bardziej bardzo doceniam to. Z ogromną wdzięcznością piszę do Was te słowa.
A powiem więcej, dało mi to "kopa", aby zabrać się żywiej do pracy. Więc, jak już wspomniałam, zabiorę się do kolejnych, nowych prac. 
Jeszcze pożegnam Wspaniałą Kobietę, odprowadzę Ją, zapamiętam miejsce. To będzie kolejny znicz zapalany na mogiłach. Już jest ich więcej niż 10.
Serdecznie dziękuję Wam, że jesteście. 
Bardzo ciepło Was pozdrawiam. Przesyłam Wam, tę różyczkę, którą widzicie poniżej. Niech ciepło jej koloru i piękno układających się płatków przyniesie Wam piękno w życiu i ciepło, na każdy dzień. Ale takie ciepło od najbliższych.
Do następnego...





51 komentarzy:

  1. bardzo oryginalna kosmetyczka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Que bonita! Es preciosa, muy delicada, me encantaría tener una igual. Qué gusto leerte nuevamente! Ya te estrañaba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nice Ano, muchas gracias por la visita, por la entrada. Te saludo cordialmente

      Usuń
  3. Piękna kosmetyczka! A po nocy zawsze przychodzi dzień... pozdrawiam cię najcieplej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Magdusiu, zawsze po nocy przychodzi dzień. I zaświeci jeszcze nie raz słońce. Tego słońca i Tobie życzę. Dziękuję. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Très joli !!! Printanier à souhait !!!
    Bon week-end !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Merci Anno, ravi de lire tes articles. Merci beaucoup. Je salue sincèrement

      Usuń
  5. Kosmetyczka jest prześliczna ,ja sobie jeszcze nie zrobiłam dla siebie takiej kosmetyczki.Olu w miesiącu listopad życzę Tobie dużo miłości i radości.Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, bardzo cieszę się , że jesteś tu ze mną. Dziękuję. Bardzo serdecznie pozdrawiam

      Usuń
    2. Olu dziękuję za miłe słowa i za wizytę u mnie.Napisalam na temat bombek.Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  6. Śliczna kosmetyczka :). Listopad to bardzo ciężki miesiąc, zaczyna się takim smutnym świętem, dni są strasznie krótkie i ponure. Na szczęście w grudniu myślimy już tylko o Bożym Narodzeniu, a potem jest nowy rok i nowe wyzwania. Pozdrawiam serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajduję tu wiele optymizmu. Dziękuję za te słowa. Masz rację, czas pomaga przetrwać. Dziękuję i bardzo serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  7. Kosmetyczka prezentuje się wspaniale:) Każdy detal pięknie dopracowany:)["Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło" - Oscar Wilde]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zaczynam iść w stronę światła. Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  8. Majstersztyk!!! Ja po przez prowadzenie bloga też nie czuję się już sama, bo wiem, że wiele osób dzieli moją pasję do dziergania i to bardzo cieszy :) Fajnie, że jesteś :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Margotko, bardzo prawdziwe słowa zostawiłaś. Dziękuję bardzo. Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  9. Bardzo przykre są te momenty, gdy musimy pożegnać się z osobami nam bliskimi. Dla mnie dramatyczny był ostatni kwartał ubiegłego roku. Odeszły wtedy dwie bardzo ważne w moim życiu osoby. Ale życie toczy się dalej. Pamiętam, ale już z Ich brakiem się pogodziłam. Jestem pod wrażeniem kosmetyczki. Bardzo podoba mi się wachlarzykowaty wzór. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jest tak, jak piszesz. Czas pozwala nam na pogodzenie się z brakiem najbliższych. Powoli do mnie to dociera. Bardzo Cię rozumiem. Dziękuję. Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  10. Rewelacyjna jest ta kosmetyczka! Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ogromnie współczuję z powodu utraty bliskich osób. Wiem, że żadne słowa tu nie pomogą, człowiek musi sam sobie poukładać to wszystko w głowie i cytowany czas jest właśnie na to potrzebny. Kosmetyczka bardzo ładna i praktyczna, ślicznie przyozdobiona kwiatkami. Pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, dziękuję bardzo. Upływ czasu pozwala na ułożenie wszystkiego. To prawda. Mnie również podtrzymuje fakt, że nie jestem tu sama. Doświadczam Waszej obecności. To bardzo pomaga. Dziękuję serdecznie. Cieplutko pozdrawiam

      Usuń
  12. Przepiękna kosmetyczka. Na żółtym pięknie się prezentują zrobione przez Ciebie kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kosmetyczka jest cudowna - przydałaby się i mi taka. Może wtedy mogłabym coś znaleźć w torebce :)
    Co do Wszystkich Świętych - współczuję szczerze tego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. A ja właśnie zrobiłam Wasze słodkości. Przepis super, robiło się doskonale, a rogaliki migiem zniknęły !!! Dziękuję. Pozdrawiam

      Usuń
  14. Ι am sorry for your loss, Aleksandra. I hope you will feel soon. Your crochet envelope is amazing! I love the bright yellow colour! Kisses, my friend.

    OdpowiedzUsuń
  15. Thank you very much my Dear. There is very nice to be among friends. Thank you Mia, dear Friend.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kosmetyczka jest tak śliczna, że z powodzeniem mogłaby występować w roli letniej kopertówki - aż żal ukrywać ją w torebce.

    Przesyłam wyrazy współczucia z powodu przykrych rozstań, jakie były Twoim udziałem w ostatnim czasie. 01 listopada we mnie także budzi wiele emocji i przemyśleń, a malutką iskierkę pocieszenia znajduję czasami w myśli, że kiedyś ponownie spotkam grono osób za którymi tęsknię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny, ciepłe słowa. Pomysł na kopertówkę, ekstra. Dziękuję.
      Mam sporo refleksji na temat rozstań. Dlatego zabrałam się za genealogię rodu.
      Dziękuję. Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
    2. Powodzenia w budowaniu rodzinnego drzewa i znajdowaniu odpowiedzi na swoje pytania :)

      Usuń
  17. ślicznotka z kosmetyczki:)
    Nie jesteś sama w swoim żalu i bólu ,codziennie przezywamy to samo łączę się myślami z Tobą ,na to już nic nie poradzimy jak widać i musimy dalej żyć:)buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu, za wszystkie wpisy :) Odwiedzam Twój blog, bo sporo tematów mamy wspólnych.
      Bardzo cieszę się, że dołączyłaś. To wielkie wyzwanie dla mnie. Miło jest być razem.
      Nieodłączne jest życie i odejście. Tak to rozumiem. Jednak dostrzegam, że nie uczymy tego , sami nie byliśmy nauczeni. A przecież to bardzo, bardzo naturalny proces. Niezależnie od tego kto, w jakim wieku i w jakim stanie zdrowia odchodzi.
      Serdecznie pozdrawiam Reniu

      Usuń
  18. Kosmetyczka jest śliczna! Blog jest młody, ale Twoje prace są na prawdę bardzo dobrze zrobione to dlatego przyciąga nowych czytelników. Jeśli chodzi o odchodzenie bliskich to niestety nie da się tego uniknąć. Tak szczerze to mimo tej świadomości, że wszyscy kiedyś umrzemy to i tak trudno będzie mi się pogodzić z odejściem bliskich mi osób. Niestety życie to nie tylko piękne chwile, są też te gorsze. Przede mną i mężem wiele trudnych dylematów, jaką decyzję podjąć, który wybór bedzie mniejszym złem i która decyzja będzie lepsza. Często bije się z myślami, czy dobrze postępuję, zastanawiam się co mogłam zrobić lepiej. Wierzę, że w Twoich sprawach niebawem wyjdzie słońce. Będę tutaj i będę Cię wspierać, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinko, to bukiet z pięknych słów. Dziękuję bardzo.
      Śledzę Twoje prace, nie tylko na blogerskiej platformie.
      Ewelinko, nigdy nie dowiemy się czy decyzja , którą podjęliśmy była dobra. To już wiem. Z naszego punktu widzenia - słuszna,ale może być inaczej rozumiana przez potrzebujących. Wiem, że cierpliwość, rozmowy i święty spokój są najważniejsze. A o to czasem najtrudniej.
      Bardzo dziękuję za trwanie, za uznanie.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  19. Kosmetyczka jest rewelacyjna! Ślicznie się prezentuje :)
    Przesyłam moc uścisków <3 Mam nadzieje, że u Ciebie będzie teraz już tylko lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miła Agniesiu, dziękuję bardzo. Serdecznie Cię pozdrawiam

      Usuń
  20. Jest przecudna 😊 pięknie dobrane kolory 😊pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczna kosmetyczka w słonecznym kolorze, ładny wzór. Wszyłaś podszewkę, zamek i na pewno
    nic się nie zgubi. Strata najbliższej osoby najbardziej boli też straciłam najbliższą osobę.
    Ale czas leczy rany mogę to potwierdzić. Pozdrawiam cieplutko i zostaje na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie witam Cię w swoim robótkowym ( i nie tyko ) świecie. Jest mi bardzo miło. Dziękuję za odwiedziny, ciepłe słowa.
      Bardzo serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  22. Oleńko, kosmetyczka jest prześliczna. Ten kolor, kwiaty, wykonanie wszystko na medal.
    Śledzę Twoje prace i nie mów, że nie jesteś Michałem Aniołem. Owszem był doskonałym rzeźbiarzem, malarzem ale nie potrafił szydełkować i wykonywać takich małych ręcznych arcydzieł.
    Oleńko, wiem coś o tym. Długo nie możemy pogodzić się z odejściem bliskiej osoby. Czasami smutek jest nie do zniesienia, długo nie można uporać się z cierpieniem. Tulę Cie mocno.
    Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiasz. Dziękuję za odwiedziny.
    Zostawiam moc serdeczności:)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miła Łucjo, serdecznie dziękuję za odwiedziny, Twoja opinia jest dla mnie wielką nagrodą. Bardzo mi miło, że poznaję Ciebie, Twoje wspomnienia , a przede wszystkim piękne rejony świata.
      Serdecznie dziękuję za słowa wsparcia.Pomaga, bardzo.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  23. What a lovely pouch! It makes my heart sweet and tender with its warm color and beautiful flowers. Loosing loved ones is really a hard thing, but whenever you remember them, they’ll be with you. The shared past pleasure is full grown when it is remembered. With warm wishes,

    Yoko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Yoko, thank you so much for the visit. Your opinion is very nice, and very important for me.
      Thank you for the warm words at the moment.
      Send you my greetings.

      Usuń
  24. Ciekawie to wygląda ;) ja ostatnio jestem na etapie robienia koszyczków :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Abrazo querida amiga. Muy hermosa tu publicación (entrada o post). Hermoso tu trabajo. Bellas tus palabras.
    Las fuerzas vienen del amor.

    Saludos cordiales. Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muchas gracias Me hiciste una gran sorpresa. Te saludo cordialmente

      Usuń